Skrajność nie jest najlepszym rozwiązaniem w żadnej sferze, w tym również należy unikać skrajności w używaniu przez dzieci i młodzież komputerów, telefonów, interentu.
aW obecnie sytuacji nie wyobrażam sobie, aby zwyczajnie „odłączyć” wtyczkę z sieci, by problem zniknął. Ale skąd pewność, że to na ile dzieci czy młodzież korzysta z dóbr techniki jest bezpieczne, a na ile stanowić może to już problem? Można posłużyć się kategoriami diagnostycznymi określonymi przez Marka Griffithsa.

  1. Dominacja – występuje, gdy korzystanie z Internetu staje się najważniejszą czynnością w życiu. Objawia się m.in. zaabsorbowaniem emocjonalnym i myślowym, także wtedy, gdy osoba nie może korzystać z sieci.
  2. Zmiana nastroju – występuje, gdy użytkownik korzysta z Internetu po to, aby poprawić sobie nastrój albo zapomnieć o problemach.
  3. Zwiększona tolerancja – rozumiana jako proces zwiększającego się zapotrzebowania na korzystanie z Internetu (pojawienie się poprawy nastroju powodowanej korzystaniem z Internetu wymaga coraz dłuższego czasu spędzonego online).
  4. Zespół abstynencyjny – ograniczenie lub brak możliwości korzystania z Internetu powoduje nieprzyjemne stany psychiczne, takie jak rozdrażnienie, poirytowanie, niepokój.
  5. Konflikt – rozumiany zarówno jako konflikt pomiędzy użytkownikiem a jego otoczeniem (rodziną, znajomymi), jak i pomiędzy spędzaniem czasu w Internecie a innymi typami aktywności (nauką, sportem).
  6. Nawroty – intensywne, niekontrolowane korzystanie z Internetu pojawiające się po okresach ograniczonego lub kontrolowanego użytkowania.
  7. zmęczenie, apatyczność, dziecko może nieadekwatnie przybierać na wadze lub mogą się u niego rozwijać wady postawy i wzroku i inne problemy zdrowotne

Analiza powyższych kategorii może oznaczać, że dla dzieci czy młodzieży telefon, komputer, internet stanowi główną aktywność, wokół której organizowany jest czas, uwaga.

Czy to źle słuchać muzyki, oglądać zabawne filmiki, memy dla rozładowania napięcia, dla odprężenia? Problem zaczyna się wówczas, gdy poza tym nie widzę nic, co może sprawić mi przyjemność, co pozwoli na rozładowanie kiepskiego humoru.

Dziwne, ale prawdziwe, że zachowania związana z korzystaniem z w/w gadżetów, mogą skutkować tym samym, co używanie narkotyków, alkoholu i innych substancji psychoaktywnych.

Stopniowo zwiększa się tolerancja dla czasu spędzonego w sieci, z telefonem, przy komputerze. Gdy ograniczony zostaje dostęp, to zwiększa się poziom rozdrażnienia. Trudno jest dzieciom czy młodzieży znaleźć inne zainteresowanie spędzenia wolnego czasu. Dochodzi nieraz do konfliktów między rodzeństwem, między dziećmi a radzicami, nauczycielami.

Bardzo łatwo można przeoczyć symptomy, które prowadzą do uzależnienia.

Przeczytaj i pomyśl.